Forum Forum dla pracujących na morzu ich rodzin i przyjaciół ludzi morza Strona Główna

Forum Forum dla pracujących na morzu ich rodzin i przyjaciół ludzi morza Strona Główna -> ZAGADKI ZNIKAJĄCYCH MARYNARZY SMT - firma stawiająca pieniądze ponad ludzkie życie !!! -> Zaginął, a firma ......

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu  
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JaroSz




Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Trójmiasto


PostWysłany: Pon 13:36, 26 Lut 2007    Temat postu: Zaginął, a firma ......

Mój ojciec Henryk Szeszko zaginął w dniu 31.08.2006 roku na statku m/v SAGA MIRANDA w trakcie rejsu z portu Inchon w Korei Południowej do portu Dalian w Chinach. Ojciec był zatrudniony na podstawie kontraktu na stanowisku motorzysty. Zamustrowany na statek został w dniu 30.08.2006 r. Firma zatrudniająca ojca to:

SMT Shipmanagement & Transport Ltd (Head Office)
PO Box 57114, Suite 702A
7th Floor
Nicolaou Pentadromos Center
Pentadromos Junction
3312 Limassol, Cyprus


a jej biuro ma siedzibę:

Główna Siedziba SMT w Sopocie
ul. Parkowa 46
81-727 Sopot


W dniu 31.08.2006 r. o godz. 6.58 czasu lokalnego statek opuścił port Inchon udając się w kierunku portu Dalian. Według "Raportu zaginięcia motorzysty" w czasie drogi pogoda była dobra, wiatr NW 3, stan morza 2. W trakcie rejsu na statkach firmy SMT obowiązują wachty. Mój ojciec miał wachtę w godz 12-16 czasu lokalnego. W związku z tym, że statek szedł do portu Dalian na stocznię, obsługa maszyny była zaangażowana w przygotowanie do tejże stoczni. Mogę tylko podejrzewać (a wynikać to powinno z karty tzw. overtime, której firma nie chce nam udostępnić), że ojciec pracował w maszynie również poza wachtą.

Następną wachtę ojciec miał objąć w dniu 01.09.2006 r. o godz. 0.00 czasu lokalnego. Na wachtę nie zgłosił się. Dopiero o godz. 1.00 czasu lokalnego drugi mechanik poszedł szukać ojca do kabiny. Stwierdził, że w kabinie ojca nie ma i na tym zakończył swoje czynności.

W dniu 01.09.2006 r. o godz. 6.40 statek przybywa na redę portu Dalian, gdzie o godz. 7.00 rzuca kotwicę.

Dopiero w dniu 01.09.2006 r. o godz. 8.20 o nieobecności ojca w pracy został powiadomiony kapitan. O godz. 8.25 został ogłoszony alarm "człowiek za burtą" z założeniem przeszukania statku. Załoga została podzielona na sekcje i rozpoczęła przeszukiwanie statku. O godz. 9.30 czasu lokalnego o zaistniałej sytuacji kapitan powiadomił firmę SMT w Sopocie (powiadomiony został dyrektor - pan Ryszard Dałek).

Dopiero o godz. 10.54 zostały powiadomione stacje brzegowe SAR w: Chinach, Korei Płn. i Korei Płd. w telegramie PAN o możliwości wypadnięcia człowieka za burtę. Potwierdzenie rozpoczęcia akcji poszukiwania otrzymano z Chin i Korei Płd.

O godz. 11.00 rozpoczęto przeszukanie kabiny ojca. Podczas przeszukania z niewyjaśnionych przyczyn włączono prywatny telefon ojca i przejrzano ostatnie połączenia. Stwierdzono również, że: pod drzwiami kabiny stały nowe buty robocze, wewnątrz na bocznym stoliku stały 4 torebki (saszetki) z dokumentami, przyborami toaletowymi i kosmetycznymi, na fotelu znajdowały się spodnie i koszula, w szafie kurtka dżinsowa, pod stołem buty, przy łóżku nowe klapki, na łóżku nałożona pościel. Na drugim fotelu znajdował się przybrudzony kombinezon roboczy. Dwie torby podróżne były otwarte, lecz nierozpakowane.

O godz. 11.20 kapitan został poinformowany, że statek został dokładnie przeszukany z wynikiem negatywnym.

O godz. 11.47 o wydarzeniu został powiadomiony agent w Dalian (pani Rolla Li z firmy LBH).

W wyniku przeprowadzonych na statku rozmów ustalono, że ostatnio widziano ojca w dniu 31.08.2006 r. ok. godz. 21.00 czasu lokalnego.

W dniu 11.09.2006 roku służby SAR Korei Płd. powiadomiły o zakończeniu poszukiwań zaginionego.

W dniu 16.09.2006 roku (czyli ponad dwa tygodnie po zdarzeniu) pan Ryszard Dałek (dyrektor SMT w Sopocie) powiadomił Ambasadę RP w Chinach (Pekin) o zaginięciu obywatela polskiego.

Po długich perypetiach wróciły ze statku rzeczy osobiste ojca. Wróciło wszystko, co ojciec zabrał ze sobą, łącznie z tym, co miał na sobie w dniu wyjazdu. Brakuje jedynie jednej pary majtek ….

Kontakt firmy z rodziną po tej tragedii pozostawia wiele do życzenia …wspomnę tylko, że o fakcie zaginięcia moja mama została powiadomiona przez firmę telefonicznie …

W chwili obecnej firma stwierdza, że sprawa naszego ojca jest zamknięta, co nas ogromnie dziwi. W firmie nie przeprowadzono jakiegokolwiek dochodzenia w sprawie okoliczności zdarzenia. A ojciec poświęcił tej firmie 15 lat ….


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
darkoc




Dołączył: 03 Maj 2007
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: swinoujscie


PostWysłany: Czw 23:18, 03 Maj 2007    Temat postu:

SMT-szykuj matko trumne.Wyrazy wspolczucia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Roman_87
Gość







PostWysłany: Nie 21:50, 06 Maj 2007    Temat postu:

SMT - Szkola Mlodych Talentów
SMT - Szykuj Mamo Trumne
SMT - Syf, Malaria, Terror
Powrót do góry
on
Gość







PostWysłany: Nie 0:18, 15 Lip 2007    Temat postu: śmierć vipera w chinach

PODOBNA SYSTUACJA MIAŁA MIEJSCE W CHINACH NA JEDNYM ZE STATKÓW SMT - ZGINĄŁ MŁODY CHŁOPAK Z KARWIN ZA JEGO ŚMIERĆ ODPOWIADA 2 MECHANIK , FIRMA NIE WYCIĄGNĘŁA WOBEC NIEGO ŻADNYCH KONSEKWENCJI ........
Powrót do góry
daro
Gość







PostWysłany: Pią 20:17, 08 Lut 2008    Temat postu: smtowskiie ścierwa

3 tygodnie temu wruciłem z praktyki którą odbyłem na statku firmy SMT wszystko co przed praktyką złego słyszałem i czytałem na temat tej firmy okazało się prawdą nie jednokrotnie mój czas pracy przekraczał 20 godzin nie miałem żadnych wacht na mostku mimo ze jako student cadet pokladowy miec powinienem w zamian za to pracowalem ciezej od wszystkich zapitych marynarzy pijacka spolka nawet kapitan pil bez opamietania przez co sam musialem zadzwonic do firmy z oceanu spokojnego by mnie sciagneli bo spieszy mi sie na egzaminy do szkoly po czym kapitan skasowal mnie za ten telefon to karygodne nikomu nie polecam tej firmy prawdziwe pieklo w dodatku jest tam najwieksza smiertelnosc sam nie jednokrotnie cudem unikalem wypadkow narazajac sie na zlom opinie. W SMT NADAL NIE LICZą SIE Z LUDZKIM żYCIEM ANI TYM BARDZIEJ ZDROWIEM NIKOMU NIE POLECAM TEJ AGENCJI!!!!!!!!
Powrót do góry
deck cadet smt
Gość







PostWysłany: Czw 10:39, 14 Lut 2008    Temat postu: bydlaki

SMT to bydlaki złodzieje i mordercy. A teraz dla ciebie frajerze: BOSMAN R**** K**** to p**** nierób f*** c*** l**** sam se stukaj pokład ręcznym młotkiem a te gniazda to na rdze zaminiowałem by***. Uważajcie na te k*** bo z dupy strzela.
Powrót do góry
Admin
Administrator



Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 93
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 97 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: WOLIN


PostWysłany: Sob 11:21, 16 Lut 2008    Temat postu: a gdzie Twoja odwaga podziała się ???

Jeżeli sami nie będziecie prowadzić weryfikacji, tych co nie powinni i nie nadają się do pracy na morzu, to nikt inny za WAS tego nie zrobi.

Jednak, jedziesz po bosmanie jak po łysej kobyle, a nie masz odwagi podpisać się .... uważam to niezbyt fair z Twojej strony.
Bosman i Ci co go znają mają możliwość ustosunkowania się do Twojego wpisu.
Zobaczymy ile w tym prawdy co napisałeś ....
Piszecie o zakałach wg Was w załodze, jednak miejcie na tyle cywilnej odwagi i podpisujcie się pod tym co napiszecie !!!
Wilkom morskim odwagi chyba nie powinno brakować ????? myślę hmmmm

Śmiertelność z powodu wypadków na statku i dziwne zaginięcia tych co za pośrednictwem SMT zamustrowali, bije chyba wszelkie rekordy i jakoś dziwnie nikt nic nie robi z tym fantem.
Ilu z Was jeszcze musi zginąć i co takiego ma się stać, aby rodziny tych co tam pracują nie przeżywały takich tragedii jak ta jaką opisuje Jarek ?!


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Robercik




Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ze świata


PostWysłany: Sob 11:42, 16 Lut 2008    Temat postu: co racja to racja

Admin masz świętą rację ... Ok!
ludzie przestańcie chować się za plecami "mamusi" macie możliwość tutaj na Forum mówić o wszystkim, każdy z was może być następnym po ojcu Jarka czy myślicie w taki sposób ?... wszyscy inni tak, co pracują w SMT, tylko nie ja ! obyście się nie przeliczyli !
Ja nie miałem przyjemności być w SMT, jednak to co czytam na PM i tutaj przyprawia mnie o zawrót głowy ....
Przerwijcie wreszcie to milczenie, świat nie kończy się na SMT eeeech, dla niektórych z nas co prawda świat właśnie tam się skończył .... beksa


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pedro




Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5


PostWysłany: Czw 13:33, 04 Lut 2010    Temat postu: B**** M****

B**** M**** z Kartuz ty k**** j**** cwaniaku p**** kaszubie j**** ciebie c**** powinni zamknąc w zakładzie dla obłakanych kaszubska m*** !!!!!!!!!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum dla pracujących na morzu ich rodzin i przyjaciół ludzi morza Strona Główna -> ZAGADKI ZNIKAJĄCYCH MARYNARZY SMT - firma stawiająca pieniądze ponad ludzkie życie !!! Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Regulamin